Górnik Łęczna i Stal Mielec zmierzyły się 2 września 2026 roku w Łęcznej w emocjonującym spotkaniu I rundy STS Pucharu Polski. Po regulaminowych 90 minutach było 2:2, w dogrywce padły kolejne dwa gole i o losach spotkania zdecydowały rzuty karne. Gospodarze okazali się skuteczniejsi i awansowali po serii zakończonej wynikiem p.k. 4:3.
Jak przebiegał mecz?
Meczu otworzył Bekzod Ahmedov, który trafił w 21. minucie po dośrodkowaniu Dawida Tkacza. W drugiej połowie drugą bramkę dla gospodarzy zdobył Jakub Myszor. Stal odrobiła straty w doliczonym czasie gry pierwszej połowy — najpierw trafił Kamil Odolak, a chwilę później Natan Niedźwiedź doprowadził do remisu, co sprawiło, że przedłużono rywalizację o dodatkowe 30 minut.
W dogrywce ponownie do siatki trafił Ahmedov, a odpowiedź gości przyniósł Sebastian Musiolik. Wynik 3:3 utrzymał się do końca dodatkowego czasu, więc o awansie miały przesądzić rzuty karne.
Co mówili trenerzy i zawodnicy?
Asystent trenera Górnika, Łukasz Mierzejewski, ocenił, że spotkanie dało widzom dużo emocji i że zespół zdołał utrzymać dobrą passę. Zaznaczył, że w kluczowych momentach pojawiła się dekoncentracja, ale chwalił postawę młodego bramkarza i pracę trenera Prusaka przy wychowywaniu młodzieży. Mierzejewski podkreślił również, że drużyna zaczyna się coraz lepiej zgrywać.
Przedstawiciel sztabu Stali, Damian Skiba, wskazał, że w spotkaniu postawiono na rotacje i danie szans mniej grającym zawodnikom. Skiba przypomniał, że jego zespół dwukrotnie wrócił do meczu — najpierw w końcówce regulaminowego czasu, potem w dogrywce — oraz ocenił występy Kamila Odolaka i Sebastiana Musiolika jako pozytywny sygnał przed kolejnymi meczami.
Napastnik Stali, Kamil Odolak, ocenił, że zespół zaczął grać z odpowiednią intensywnością za późno, co utrudniło zwycięstwo w 90 minutach. Bramkarz Górnika, Kuba Wilk, przyznał, że zespół nie bał się konfrontacji z rywalem z wyższej ligi i że obrona jednego z rzutów karnych była ważna dla końcowego wyniku, choć pozostaje niedosyt po straconych trzech bramkach.
Co oznacza wynik dla obu drużyn?
Awans Górnika oznacza kontynuację udziału tej drużyny w rozgrywkach Pucharu Polski. Dla Stali najważniejszymi wnioskami są powroty do gry Odolaka i Musiolika oraz sprawdzenie młodszych zawodników w meczu o stawkę. Zwycięstwo w serii rzutów karnych potwierdziło przewagę gospodarzy w końcowej fazie spotkania, mimo że wymiana wydarzeń trwała do ostatnich minut dogrywki.
Górnik Łęczna awansował do kolejnej rundy STS Pucharu Polski.