Jak działa system eliminacji do Mistrzostw Świata 2026 w strefie europejskiej?
Rywalizacja w Europie o miejsca na turnieju w 2026 roku została oparta na zmaganiach grupowych i barażach. Wszystkie 54 federacje członkowskie UEFA, z wyjątkiem zawieszonej Rosji, zostały rozlosowane do dwunastu grup. W pięciu z nich znalazły się po cztery zespoły, a w pozostałych siedmiu – po pięć drużyn.
Rozgrywki toczą się systemem mecz i rewanż, a ich finałowy etap ma jasną hierarchię. Zwycięzcy wszystkich dwunastu grup uzyskują bezpośredni awans. Dwunastu wicemistrzów grup trafia natomiast do baraży, gdzie czeka ich dodatkowa walka.
Do grona uczestników baraży dołącza także specyficzna pula czterech zespołów. Są to najlepsi zwycięzcy grup z Ligi Narodów UEFA 2024/2025, którzy nie zdołali zająć pierwszego ani drugiego miejsca w swojej grupie eliminacyjnej. Utworzona w ten sposób szesnastka zostanie podzielona na cztery ścieżki, a triumfatorzy finałów każdej z nich również pojadą na mundial.
Aktualny układ sił w grupach eliminacyjnych UEFA
Rozegrane dotąd spotkania pozwoliły już wyłonić liderów oraz wskazać zespoły, które definitywnie straciły matematyczne szanse. W wielu grupach rywalizacja weszła w decydującą fazę, a poniższe zestawienia prezentują dorobek drużyn po rozegraniu części spotkań.
Grupa A
W tej stawce niekwestionowanym hegemonem są Niemcy, które w sześciu meczach zdobyły 15 punktów i mogą pochwalić się imponującym bilansem bramkowym 16:3. O drugą lokatę zaciekle walczy Słowacja (12 pkt), choć jej forma jest niestabilna – przeplata zwycięstwa z porażkami, a stracone gole przewyższają zdobyte. Irlandia Północna z 9 punktami traci już dystans, a komplet porażek i zaledwie jedno trafienie Luksemburga plasuje go na ostatnim miejscu.
Grupa B
Liderem jest tutaj Szwajcaria, która pozostaje niepokonana, tracąc tylko dwie bramki przy czternastu strzelonych. To daje jej 14 punktów. Za jej plecami znajduje się Kosowo, które zgromadziło 11 oczek i wciąż ma realne szanse na wyprzedzenie rywala. Zmagania w tej grupie są wyjątkowo niekorzystne dla Szwecji – z dorobkiem zaledwie dwóch remisów i czterech porażek zajmuje ostatnie miejsce, co jest dużą niespodzianką.
Grupa G
W tym zestawieniu lideruje Holandia, która w ośmiu kolejkach zainkasowała 20 punktów, strzelając aż 27 goli. Tuż za nią, z dorobkiem 17 punktów, znajduje się Polska – jej zwyżka formy i seria spotkań bez porażki pozwoliły zachować kontakt z czołówką. Trzecia Finlandia traci już do biało-czerwonych siedem oczek i jej szanse na awans są iluzoryczne. Ośmiomeczowa rywalizacja zepchnęła na dno Litwę, która przy pięciu porażkach wciąż pozostaje bez zwycięstwa.
Grupa I
Absolutną dominację widać w wykonaniu Norwegii. Zespół ten po ośmiu seriach gier ma na koncie komplet 24 punktów. Aż 37 strzelonych goli przy zaledwie 5 straconych to najlepszy bilans w eliminacjach. Za plecami lidera plasują się Włochy (18 pkt), które po jednej wpadce zdołały się odbudować serią zwycięstw. Mimo ambitnej postawy Izraela, który uzbierał 12 punktów, strata do czołówki jest już nie do odrobienia.
W obecnych eliminacjach do mundialu 2026 zwycięzcy grup awansują bezpośrednio, a dwunastu wicemistrzów oraz cztery wskazane drużyny z Ligi Narodów powalczą w barażach podzielonych na cztery odrębne ścieżki.
Jak wyglądały historyczne starcia Anglii z Polską w eliminacjach?
Jednym z bardziej pamiętnych meczów ostatnich lat w rywalizacji o mundial było spotkanie rozegrane w Londynie, podczas eliminacji do turnieju w Katarze. Wtedy to reprezentacja Anglii pokonała Polskę 2:1, choć przebieg gry wcale nie wskazywał na łatwą przeprawę gospodarzy.
Początek konfrontacji na Wembley był dość stateczny. Obraz gry zmienił się w 18. minucie, gdy w pole karne wpadł Raheem Sterling i został nieprzepisowo zatrzymany przez Michała Helika. Sędzia nie miał wątpliwości i wskazał na jedenasty metr. Do piłki podszedł Harry Kane, który pewnym strzałem zamienił rzut karny na gola.
Kontuzja kapitana i personalne roszady
Polacy przystąpili do tego wymagającego starcia osłabieni brakiem kontuzjowanego kapitana, Roberta Lewandowskiego. Selekcjoner Paulo Sousa desygnował do gry skład, w którym nie zabrakło niespodzianek. Szansę od pierwszych minut otrzymali między innymi Michał Helik z Barnsley FC oraz Karol Świderski z PAOK-u Saloniki, który wybiegł na murawę z numerem "9". Na ławce rezerwowych usiadł natomiast Arkadiusz Milik, co było zaskakującą decyzją taktyczną.
Przebieg drugiej połowy i wyrównanie
Po zmianie stron obraz gry ewoluował. Na boisko za Karola Świderskiego wszedł właśnie Milik z Olympique Marsylia. Jego wejście było agresywne, co szybko poskutkowało żółtą kartką po faulu na Harym Kanie. Mimo to Polacy odważniej zaatakowali. Przełom nastąpił w 58. minucie, kiedy to pressing Jakuba Modera na Johnie Stonesie zmusił Anglika do błędu. Piłka trafiła do Milika, który idealnie odegrał do wbiegającego Modera, a ten w sytuacji sam na sam nie dał szans bramkarzowi, doprowadzając do remisu.
Wyrównanie ożywiło gospodarzy, którzy stworzyli kilka groźnych okazji. Świetnie w bramce spisywał się Wojciech Szczęsny, broniąc strzały Phila Fodena i Raheema Sterlinga. Ostatecznie w 84. minucie górą byli jednak Anglicy – po podaniu Johna Stonesa, mocnym uderzeniem z kilkunastu metrów popisał się Harry Maguire. Szczęsny przy tym strzale był bezradny, a mecz zakończył się rezultatem 2:1 dla gospodarzy.
Jakie zasady obowiązują w eliminacjach do mistrzostw świata w koszykówce?
Proces wyłaniania uczestników koszykarskiego mundialu 2027, który odbędzie się w Katarze, został podzielony na dwa osobne etapy i trwa od listopada 2025 roku do marca 2027 roku. Reprezentacja Polski pod wodzą trenera Igora Milicicia rywalizuje w pierwszej fazie grupowej w towarzystwie Austrii, Łotwy i Holandii. Stawką jest awans do drugiego etapu, który uzyskają trzy najlepsze ekipy tej grupy.
Co istotne, wyniki osiągnięte w pierwszej fazie grupowej są przenoszone do kolejnego etapu. Tam zakwalifikowane drużyny połączą się z trzema czołowymi zespołami z grupy E, w której występują Chorwacja, Niemcy, Izrael oraz Cypr. Ostatecznie, z tej scalonej stawki, na mistrzostwa globu awans wywalczą trzy najlepsze reprezentacje.
W koszykarskich kwalifikacjach do mundialu 2027 wyniki z pierwszej fazy grupowej są zachowywane i wliczają się do tabeli drugiego etapu, co nadaje każdemu wczesnemu spotkaniu strategiczne znaczenie.
Terminarz reprezentacji Polski i nadchodzące mecze
Droga biało-czerwonych rozpoczęła się od domowego starcia w Polsat Plus Arenie w Gdyni. Zestaw gier jest niezwykle intensywny i rozciągnięty na kolejne miesiące. Prezentuje się następująco:
- 28 listopada, Gdynia: POLSKA – Austria (godz. 20:45),
- 1 grudnia, Haga: Holandia – POLSKA,
- 27 lutego, Łotwa: Łotwa – POLSKA,
- 1 marca, Gdynia: POLSKA – Łotwa,
- 3 lipca, Austria: Austria – POLSKA,
- 6 lipca, miejsce w Polsce: POLSKA – Holandia.
Harmonogram ten pokazuje, że kadra wróci do gry po nowym roku pod koniec lutego 2026, by w marcu rozegrać rewanż z Łotwą. Następnie w lipcu dokończy zmagania grupowe meczami wyjazdowym i domowym. Zdobycie odpowiedniej liczby punktów w tych starciach będzie warunkowało znalezienie się w gronie trzech czołowych ekip.
Jak przedstawiają się wyniki w innych strefach kontynentalnych?
Poza Europą, struktura kwalifikacji w różnych konfederacjach jest odrębna i dostosowana do liczby zgłoszonych federacji oraz dostępnych miejsc na mundialu. Globalna rywalizacja rozpoczęła się symbolicznie 7 września 2023 roku w strefie CONMEBOL, gdzie pierwszego gola zdobył Kolumbijczyk Rafael Santos Borré.
W strefie afrykańskiej CAF wszystkie zgłoszone reprezentacje zostały podzielone na dziewięć grup po sześć zespołów. Zwycięzcy grup awansują bezpośrednio, a czterech najlepszych wicemistrzów przystąpi do drugiej rundy, gdzie w systemie półfinałów i finału wyłoniony zostanie uczestnik baraży interkontynentalnych.
Nieco inaczej wygląda ścieżka w Azji. Proces ten obejmuje aż pięć rund. Po wstępnych dwumeczach najsłabszych ekip, 36 drużyn w dziewięciu grupach walczy o awans do trzeciej rundy. Tam z osiemnastu zespołów sześć uzyskuje bezpośrednią przepustkę, a kolejne sześć kontynuuje grę w czwartej, a potencjalnie i piątej rundzie, która może dać awans do turnieju międzykontynentalnego. Podobnie wielostopniowa struktura dotyczy Oceanii, gdzie z ośmiu zespołów wyłaniany jest jeden bezpośredni finalista i jeden uczestnik baraży.
Zwieńczeniem tych wszystkich zmagań są baraże interkontynentalne, w których bierze udział sześć drużyn. Są to dwie ekipy z CONCACAF oraz po jednej z AFC, CAF, CONMEBOL i OFC. Zostaną one podzielone na dwie ścieżki. W ramach każdej dwie niżej notowane reprezentacje rozegrają półfinał, a jego triumfator zmierzy się w finale z najwyżej sklasyfikowanym rywalem. Stawką są dwie ostatnie przepustki na Mistrzostwa Świata 2026.
Aż sześć reprezentacji z różnych kontynentów rywalizuje w barażach międzykontynentalnych, w których dwie najniżej notowane w rankingu FIFA drużyny z każdej ścieżki grają półfinał o prawo zmierzenia się z najsilniejszym przeciwnikiem w finale.