Wczoraj w późnych godzinach popołudniowych funkcjonariusze Wydziału Prewencji Komendy Miejskiej Policji w Tarnobrzegu zatrzymali do kontroli drogowej kierującego Volkswagenem za jazdę „pod prąd” na drodze oznaczonej jako jednokierunkowa. Przy pojeździe znajdował się pasażer — 69-letni właściciel auta. Kontrola obejmowała weryfikację kierowcy w policyjnych systemach informacyjnych. Funkcjonariusze ustalili, że kierowca nie legitymuje się wymaganymi uprawnieniami.
Co ustalili policjanci?
Po sprawdzeniu danych okazało się, że za kierownicą siedział 25-letni mieszkaniec województwa lubelskiego, który nie ma prawa jazdy. Dokumentacja z przeprowadzonej kontroli została sporządzona i trafi do sądu wraz z wnioskiem o ukaranie za popełnione wykroczenia. Funkcjonariusze odnotowali również naruszenie znaku drogowego wskazującego drogę jednokierunkową.
Jakie konsekwencje poniósł właściciel i kierowca?
Pasażer, będący właścicielem pojazdu, otrzymał mandat za dopuszczenie do prowadzenia osoby bez wymaganych uprawnień. Wobec 25-latka wszczęto postępowanie, które zostanie przedstawione sądowi w celu wymierzenia kary za popełnione wykroczenia. Postępowanie wobec kierowcy ma charakter prawny i będzie prowadzić do rozstrzygnięcia przez sąd.
Co przypomina policja?
Policja przypomina, że prowadzenie pojazdu mechanicznego bez wymaganych uprawnień jest wykroczeniem. Również osoba, która świadomie pozwala prowadzić samochód komuś bez prawa jazdy, podlega odpowiedzialności karnej lub mandatowej. W przypadku podejrzenia, że pojazd prowadzi osoba bez uprawnień, należy zgłosić ten fakt Policji.
Właściciel pojazdu został ukarany mandatem.