W nocy 8 września do kobiety z gminy Majdan Królewski zadzwonił mężczyzna podający się za lekarza i przekazał, że jej siostra pilnie potrzebuje pieniędzy na leki. W wyniku tej rozmowy do domu pokrzywdzonej przyszedł mężczyzna, który odebrał gotówkę — łącznie blisko 200 000 zł. Dopiero po pewnym czasie kobieta zorientowała się, że padła ofiarą oszustwa.
Jak przebiegało oszustwo?
Rozmowa odbyła się około godziny pierwszej w nocy. Osoba dzwoniąca twierdziła, że działa w imieniu członka rodziny i wywołała poczucie zagrożenia, co skłoniło pokrzywdzoną do przekazania pieniędzy. Oszust stosował presję czasu i nakazywał zachowanie tajemnicy, a gotówkę odebrał mężczyzna, który zjawił się pod adresem pokrzywdzonej.
Jak ustalono i zatrzymano podejrzanego?
Sprawą zajęli się funkcjonariusze Wydziału Kryminalnego Komendy Powiatowej Policji w Kolbuszowej. Intensywne działania operacyjne doprowadziły do ustalenia osoby podejrzewanej o udział w zdarzeniu. 12 września policjanci zatrzymali w Kolbuszowej 37-letniego mieszkańca województwa mazowieckiego. Mężczyzna trafił do policyjnej izby zatrzymań i usłyszał zarzut związany z popełnionym przestępstwem.
Jakie są dalsze kroki prawne?
Prokurator wystąpił do sądu z wnioskiem o zastosowanie najsurowszego środka zapobiegawczego. Sąd zastosował tymczasowe aresztowanie na okres trzech miesięcy. Podejrzany pozostanie w areszcie przez najbliższe trzy miesiące.
Jak postępować, by nie paść ofiarą podobnych oszustw?
Policja przypomina, aby nie przekazywać pieniędzy osobom, które telefonicznie podają się za członków rodziny, policjantów, prokuratorów lub pracowników banku. Zaleca się rozłączenie i wykonanie samodzielnego połączenia na znany numer bliskiej osoby zamiast korzystania z numeru podanego przez rozmówcę. W przypadku wątpliwości należy zgłaszać zdarzenie pod numer alarmowy 112.
Policja zwraca uwagę na kilka zachowań typowych dla oszustów: tworzenie presji czasu, żądanie zachowania wszystkiego w tajemnicy oraz próby wzbudzenia silnych emocji. Rozmowy o sposobach działania oszustów z członkami rodziny, zwłaszcza osobami starszymi, mogą ograniczyć ryzyko utraty oszczędności.
Mężczyzna został aresztowany na trzy miesiące.