30 września 2026 roku w Nisku gospodarze podejmowali obrońcę tytułu w ramach ćwierćfinału Okręgowego Pucharu Polski. Mecz zakończył się zwycięstwem gości z Tarnobrzega 0:4, a bramki padły wyłącznie po przerwie. Obie drużyny wystawiły mocne składy, co świadczyło o powadze tego spotkania. Do przerwy wynik pozostał bezbramkowy.
Jak przebiegała pierwsza połowa?
Początek należał do zespołu prowadzonego przez Sławomira Majaka, który stworzył kilka groźnych sytuacji już w pierwszych minutach. W 6. minucie bliski gola był Bartosz Biś, a trzy minuty później nad poprzeczką uderzył Szymon Majewski. W dalszej części odsłony oba zespoły miały swoje szanse — Miłosz Rębisz oddał strzał obok słupka, a Szymon Kasia w 36. minucie trafił wprost w bramkarza. Przed przerwą Majewski trafił w słupek i tablica wskazywała 0:0.
Co przesądziło o wyniku w drugiej połowie?
Tuż po zmianie stron goście zmienili rytm gry i szybko objęli prowadzenie po dobitce Bartosza Bisia, która poprzedzona była efektowną interwencją bramkarza. W 57. minucie prowadzenie Siarki powiększył niefortunny rykoszet — Jacek Stępień skierował piłkę do własnej bramki. Po kolejnych jedenastu minutach rzut karny po faulu na Patryku Peciaku wykorzystał kapitan Siarki, Konrad Misztal, i zrobiło się 0:3. W końcówce gospodarze mieli jeszcze okazje, bramkarz Łukasz Konefał wykonał kilka udanych interwencji, ale w przedostatniej minucie regulaminowego czasu gry skapitulował po strzale Filipa Podkowy.
Składy i konsekwencje dla rozgrywek?
W bramce Sokoła wystąpił Łukasz Konefał, a wśród startujących zawodników znalazły się takie nazwiska jak Halamaka, Stępień, Chmura i Lebioda. Siarka wyszła w zestawieniu z Ziobroniem w bramce oraz Misztalem, Józefiakiem, Czerechem i Zaczekiem w obronie; w drugiej linii grali Biś, Kasia i Kromka, a w ataku pojawili się Wacławek, Maj i Majewski. Po zwycięstwie goście awansowali do półfinału Pucharu Polski regionu Stalowa Wola, a Sokół Nisko odpadł z rozgrywek.
Wynik i strzelcy
Końcowy rezultat to 0:4 dla Siarki Tarnobrzeg. Strzelcy goli: Bartosz Biś (do bitki po przerwie), Jacek Stępień (samobójcza bramka, 57'), Konrad Misztal (rzut karny, około 68') oraz Filip Podkowa (końcówka meczu). Siarka kontrolowała wydarzenia po uzyskaniu prowadzenia i wykorzystała swoje sytuacje w drugiej połowie.