Sandecja Nowy Sącz zapisała komplet punktów po spotkaniu z rezerwami Śląska Wrocław rozegranym 13 września 2026 na stadionie im. Ojca Władysława Augustynka. Mecz zakończył się wynikiem 4:2, a gospodarze objęli prowadzenie już w pierwszej połowie.
Jak przebiegał mecz?
Sandecja od początku narzuciła tempo gry i szybciej stwarzała zagrożenie pod bramką gości. Pierwszą bramkę zdobył Marcel Płocica po precyzyjnym dośrodkowaniu Kamila Ogorzałego. W ostatnich minutach pierwszej połowy akcję gospodarzy wykończył Adrian Brenkus i Sandecja schodziła do szatni z dwubramkowym prowadzeniem.
Co zadecydowało o wyniku?
W drugiej połowie Sandecja wykorzystała błędy gości. Brenkus dołożył drugą bramkę po przechwycie piłki, a po składnej kontrze trafiał także Tomáš Divis, co ustawiło wynik na 4:0. Rezerwy Śląska odpowiedziały dopiero pod koniec meczu. Najpierw bramkę zdobyli po dalekim wykopie Coulibaly'ego i pomyłce bramkarza Sandecji, a cztery minuty później Żulewski dograł, a Nsangou trafił do siatki, ustalając rezultat na 4:2.
Jakie były kontrowersje i kluczowe momenty?
W pierwszej połowie po rzucie rożnym piłka trafiła w rękę obrońcy Sandecji, lecz sędzia pozwolił grać dalej. W II lidze nie ma VAR, więc decyzja sędziego pozostała ostateczna. W drugiej części spotkania doszło też do przerwy technicznej związanej z zadymieniem na trybunach spowodowanym racami.
Składy i zmiany
Sandecja: Szymkowiak – Ogorzały (83. Danek), Pleśnierowicz, Słaby, Gerstenstein – Holan, Brenkus (70. Żurawski), Kosiński (70. Kawała) – Kieliś (76. Divis), Kolar (70. Goku), Płocica.
Śląsk II Wrocław: Klint – Wołosowski (46. Tudruj), Szala (76. Rozum), Rygiel, Żulewski – Danielewicz, Krzewiński (46. D. Moskaluk), Chodera (46. Muszyński) – Nsangou, Stangret (70. Kobelczuk), Coulibaly.
Spotkanie należało do gospodarzy także w statystykach sytuacji bramkowych i wykorzystania błędów rywala. Sandecja odniosła tym samym czwarte zwycięstwo w sezonie.