Idź do ...

Podkarpacki Sport

Wiadomości sportowe regionu.

REKLAMA: PodkarpackiSport.pl

„Rywalizacja o wyjazd na Igrzyska będzie się toczyć do samego końca”


W miniony weekend Rafał Augustyn zdobył srebrny medal w chodzie na 5 km podczas Halowych Mistrzostw Polski rozegranych w Toruniu. Po zawodach on i jego trener rozmawiali z nami o swoich planach na najbliższe dni.

LA_augustyn-hmp2016gUdział w Toruniu był dla Rafała pierwszym oficjalnym startem w tym sezonie. – Hala jest zawsze specyficzna. 5000 m to w chodzie sportowym swoisty „sprint”, ale zarazem 25 okrążeń – powiedział zawodnik LKS Stali Mielec. Jego brat, a jednocześnie trener, Krzysztof Augustyn tak ocenił walkę na bieżni: – Rafał rozprowadził cały wyścig niemal od początku i uległ nieznacznie na ostatnich 300 metrach złotemu medaliście.

LA_augustyn-hmp2016dMusiałem od początku nadać w miarę mocne tempo chodu, ponieważ nikt z rywali się do tego nie kwapił. – analizował wyścig Rafał. – Po ok. 1 km jedyną zmianę dał mi Rafał Fedaczyński, kolega z kadry, z którym często razem trenowałem. Po kolejnym kilometrze ponownie dałem mu zmianę, by starać się utrzymywać dosyć mocne tempo jakie zainicjowałem od początku. Zważywszy, że trening wykonywałem tylko pod kątem 50 km, nie mogłem liczyć na walkę o medal na samym finiszu. Stąd też szedłem swoim mocnym tempem z wytrzymałości i nie ryzykowałem walki na ostatnich metrach, bo to mogło w skrajnym przypadku grozić urazem na pochyłej bieżni. A tego bym bardzo nie chciał, zważywszy na zbliżający się start na skrajnie wyczerpującym i długim dystansie 50 km.

Kandydaci do Rio

Kandydaci do Rio

Rafał Augustyn jest jednym z naszych Kandydatów do Rio i uzyskanie minimum jest teraz celem numer jeden. – Za dwa tygodnie,  19 marca w Słowackich Dudincach odbędzie się walka o Mistrzostwo Polski na 50 km. – przypomina Krzysztof Augustyn. – Tam jest najważniejszy start dla Rafała, pierwsza próba uzyskania kwalifikacji olimpijskiej do Rio de Janeiro. A Rafał dodaje: –  Prosto po zawodach w Toruniu udałem się na obóz do Ośrodka Przygotowań Olimpijskich w Spale, gdzie mam przebywać prawie do samych zawodów w Dudincach. Łatwo nie będzie. Wygrywałem ten dystans ostatnie dwa lata z rzędu, więc teraz wszyscy się szykują.

Z uwagi na bardzo ważny i bardzo trudny sezon 2016 Rafał zmienił swój cykl przygotowań. – Tym razem pracowałem jeszcze solidniej. Najpierw w Australii, później w Portugalii, ponownie w Australii i na koniec w Rzymskim Ostii. Rywalizacja o wyjazd na Igrzyska będzie się toczyć do samego końca. Kandydatów jest sporo.

Na bieżąco będziemy śledzić walkę Rafała o Rio. Oczekujcie naszych wieści.

Tagi:

Więcej informacji z kategorii Lekkoatletyka