23 września 2026 roku w Babichy rozegrano spotkania trzeciej rundy Okręgowego Pucharu Polski w podokręgu Rzeszów–Dębica. Największym zaskoczeniem okazał się triumf gospodarzy z LKS Babicha, którzy jako zespół klasy A pokonali wyżej notowaną Smoczankę Mielec 2:0. Oba gole dla Babichy zdobył Jakub Trojnar. W tej samej rundzie pewne awanse wywalczyły Radomyślanka Radomyśl Wielki oraz rezerwy Stali Mielec.
Jak doszło do niespodzianki Babichy?
LKS Babicha występuje na co dzień w klasie A, podczas gdy Smoczanka rywalizuje na szczeblu ligi okręgowej. Mimo różnicy klas gospodarze zagrali konsekwentnie w obronie i wykorzystali swoje szanse w ataku. Decydujące bramki padły z inicjatywy Jakuba Trojnara, który dwukrotnie trafił do siatki. Prezes klubu, Robert Pszeniczny, wyraził nadzieję na przyjazd mocniejszego rywala w następnej rundzie i nazwał ewentualne spotkanie okazją do piłkarskiego święta dla lokalnej społeczności.
Kto jeszcze awansował i jakie były wyniki?
Radomyślanka Radomyśl Wielki nie pozwoliła na niespodziankę w Trześni i wygrała 3:0 po trafieniach Grzegorza Świądera, Daniela Ryby i Szymona Zbierzkowskiego. Stal II Mielec rozbiła LKS Głowaczowa 3:1; gole dla rezerw zdobyli Krystian Bik, Bartosz Stawiarski i Emil Ziobroń. Pozostałe wysokie rezultaty to m.in. Włókniarz Rakszawa 7:1 nad Trzcianką Trzciana oraz Stal II Rzeszów 8:0 z Interem Gnojnica.
- Czarni Trześń 0–3 Radomyślanka Radomyśl Wielki — bramki: Świąder, Ryba, Zbierzkowski
- LKS Babicha 2–0 Smoczanka Mielec — bramki: Trojnar x2
- LKS Głowaczowa 1–3 Stal II Mielec — bramki dla Stali: Bik, Stawiarski, Ziobroń
- Trzcianka Trzciana 1–7 Włókniarz Rakszawa
- Inter Gnojnica 0–8 Stal II Rzeszów
- GKS Niebylec 1–5 Wisłok Wiśniowa
- Sokół Krzywa 0–5 Jedność Niechobrz
- LKS Jasionka 2–1 Strug Tyczyn
Co oznacza awans dla LKS Babicha?
Awans do czwartej rundy daje LKS-owi Babicha szansę na konfrontację z zespołem z wyższego szczebla. Klub będzie czekać na losowanie kolejnego przeciwnika i liczyć na przyjazd drużyny z trzeciej lub czwartej ligi, o czym mówił prezes Robert Pszeniczny. Dla zawodników z Babichy wyjście z trzeciej rundy stanowi jedno z ważniejszych osiągnięć sezonu pucharowego.
LKS Babicha teraz oczekuje losowania kolejnego rywala.