Karolina Dziedzic-Gruszowska z Pucharem Świata


REKLAMA: PodkarpackiSport.pl

Kickboxerka Diamentu Pstrągowa zdobyła swój pierwszy Puchar Świata w formule full contact. W finale w Dublinie (IRL) o sukcesie zadecydowała niesamowita szarża Karoliny w końcówce walki.

Karolina (kat. 70 kg), jako zawodniczka rozstawiona, rozpoczęła od półfinału. Jej pierwszą rywalką była Niemka Theda De Jong Posthumus. – Półfinał miałam pod pełną kontrolą. – powiedziała po zwycięstwie Karolina Dziedzic-Gruszowska. – Po każdej rundzie miałam bezpieczną przewagę. Pierwsza i druga runda były bardzo dyniczne z mojej strony, a trzecia jak to trzecia – bronienie wyniku i luz.

W finale przeciwniczką zawodniczki z Pstrągowej była Thea Vatshelle (NOR). – W finale jak zwykle zapewniłam trenerom i całej kadrze niezłą dawkę emocji. – śmieje się Karolina i dodaje: – Cała walka wyglądała bardzo dobrze, ale po każdej rundzie był jeden lub dwa małe punkty na korzyść mojej rywalki. Gdy zostało 15 sekund do końca ostatniej rundy, trener z narożnika krzyknął: „Dziedzic! Jeden punkt! Dawaj!” i dosłownie rzuciłam się na moją przeciwniczkę, zasypując ją ciosami. Dzięki temu, rzutem na taśmę, walka skończyła się 3:0 dla mnie. – powiedziała podekscytowana zdobywczyni Pucharu Świata.

Dla Karoliny Dziedzic-Gruszowskiej to trzeci medal Pucharu Świata, ale pierwszy raz stanęła na najwyższym stopniu podium.