Idź do ...

Podkarpacki Sport

Wiadomości sportowe regionu.

REKLAMA: PodkarpackiSport.pl

poniedziałek, 01 maja 2017

Igor Kopala: “Czuję, że zaczynam skakać wzwyż”


Jest młody, utalentowany i pracowity. Rekordem życiowym rozpoczął sezon, w którym będzie rywalizował z najlepszymi zawodnikami na świecie. Igor Kopala opowiedział nam o sobie i o planach na ten rok.


20-latek pukający do drzwi wielkiego sportu. Co sobie myślisz o takiej perspektywie? Przeraża cię ona czy ekscytuje?

Igor Kopala: Przede wszystkim bardzo ekscytuje i lekko przeraża. Właśnie wszedłem w wiek młodzieżowca wiec trzeba zacząć walczyć z najlepszymi skoczkami w kraju i za granicą. Przede mną kilka niesamowitych startów z najlepszymi skoczkami na świecie i na prawdę nie mogę się ich doczekać!

Co Twoim zdaniem spowodowało, że jesteś w tym miejscu? Praca, talent, wybór właściwej dyscypliny – próbowałeś przecież kilku sportów?

Jestem indywidualistą i wydaje mi się, że skok wzwyż idealnie do mnie pasuje. Wszystko zależy ode mnie, to czy pójdę na trening, jak go przepracuje, co wydarzy się na zawodach. Jest w tym coś niesamowitego i to naprawdę mi się podoba. Było kilka momentów kiedy chciałem zrezygnować. Przez 2 lata kiedy byłem juniorem nie zdobyłem żadnego medalu na Mistrzostwach Polski na stadionie. Cały czas coś nie tak było ze zdrowiem. Mam nadzieję, że to już za mną i teraz wraz z Trenerem będziemy mogli skupić się tylko na treningach oraz osiąganiu jak najlepszych wyników.

Skok wzwyż lokalnie nie jest sportem popularnym. Jak Ty to odbierasz? Jesteś rozpoznawany w szkole, w mieście?

Znajomi na studiach, z liceum itd. wiedzą, że skaczę, ale nie można nazwać tego popularnością. W Rzeszowie lekkoatletyka jest mało znana, lecz mam nadzieję, że przez zdobywanie coraz lepszych wyników sportowych uda mi się to zmienić.

Wchodząc na coraz wyższy poziom sportowy musisz coraz więcej czasu poświęcać na treningi i zgrupowania, jednocześnie nie zaniedbując nauki. Czy trudno jest połączyć jedno z drugim?

Poszedłem na studia dzienne na Uniwersytecie Rzeszowskim – Wydział Wychowania Fizycznego i jest ciężko. Mam indywidualny tok studiów, ale mimo wszystko powinienem jak najwięcej chodzić na zajęcia, wykłady i staram się to robić. Lecz będąc co chwilę na obozach, zawodach nie jest to łatwe. Po Halowych Mistrzostwach Polski Seniorów (18-19 lutego 2017 r. – przyp. autora) będę miał krótką przerwę od trenowania i mam nadzieję, że to wtedy uda mi się nadrobić jak najwięcej.

Tegoroczny sezon halowy zacząłeś rekordem życiowym. To oznacza, że dobrze został przepracowany okres przygotowawczy. Czy różnił się on od poprzednich lat?

Przede wszystkim zmieniłem kategorię wiekową i przyszedłem do grupy kadry narodowej młodzieżowców i seniorów. Treningi były intensywniejsze, obozy dłuższe, pojawiło się dużo nowych ćwiczeń oraz pierwszy raz od dawna mogłem przepracować cały sezon przygotowawczy bez żadnego bólu.

Czego można się zatem spodziewać po Twoich startach? Czujesz, że to nie koniec rekordów w tym roku?

Czuje się naprawdę dobrze. Skacząc tydzień temu w Spale 220 poczułem, że w końcu zaczynam skakać wzwyż i na pewno nie jest to moje ostatnie słowo w tym sezonie.

Kiedy zatem będziemy mogli Cię zobaczyć na rozbiegu?

Najbliższy start będzie 8 lutego w Brnie (Czechy), następnie 10 lutego zawody Copenicus Cup w Toruniu oraz Halowe Mistrzostwa Polski seniorów 18 lutego również w Toruniu. Każdego z tych startów nie mogę się doczekać, ponieważ po raz pierwszy dane mi będzie rywalizować z najlepszymi skoczkami na świecie.

Życzymy powodzenia i dziękujemy za wywiad.

Dziękuję


Igor Kopala (ur. 1997 r.) – skoczek wzwyż CWKS Resovii Rzeszów, wychowanek trenera Michała Tittingera. Mistrz Polski Młodzików (2012), srebrny medalista Mistrzostw Polski Juniorów Młodszych na stadionie (2013, 2014) i Halowych Mistrzostw Polski Juniorów (2016), brązowy medalista Halowych Mistrzostw Polski Juniorów (2015). Uczestnik Olimpijskiego Festiwalu Młodzieży Europy (Utrecht, NED 2013), Letnich Igrzysk Olimpijskich Młodzieży (Nankin, CHN – 2014), Mistrzostw Świata U-20 (Bydgoszcz – 2016).

Więcej informacji z kategorii "Okiem sportowca"